JAK WSKAZUJE NA TO NAZWA, BĘDĘ PREZENTOWAĆ ROBÓTKOWE RÓŻNOŚCI. OD SZYDEŁKA POCZĄWSZY, PO ROBIENIE KARTECZEK, A NA PAPIEROWEJ WIKLINIE SKOŃCZYWSZY. CZYLI TZW MISZ MASZ.

WIKLINA PAPIEROWA

niedziela, 14 listopada 2010

NIEDAWNO POKAZYWAŁAM "SUROWE", CZYLI NIEPOMALOWANE PODSTAWKI POD KUBKI I SERWETNIKI. A TAK OTO PREZENTUJĄ SIĘ PO POMALOWANIU

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

TRZY WARSTWY LAKIEROBEJCY ZROBIŁY SWOJE. MOIM ZDANIEM WYGLĄDA DOBRZE. ZAMIEŻAM DOROBIĆ JESZCZE DO TEGO TACKĘ I PARĘ MISECZEK NA RÓŻNE DROBIAZGI, BĄDŹ SUCHY "PROWIANT".

czwartek, 04 listopada 2010

TA ROBÓTKA JEST DLA MOJEJ SIOSTRY...   ;))) CZEKA NA POMALOWANIE.

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

CZEKA MNIE DUUUUŻO PRACY W ZWIĄZKU Z MALOWANIEM TYCH KOSZYCZKÓW I KOSZY I INNYCH RÓŻNYCH... JUŻ MAM POZAJMOWANE KOSZYCZKI, JEDEN DLA SIOSTRY, DLA CIOCI I TAK DALEJ...   ;))).JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ JAKBĘDĄ WYGLĄDAŁY PO POMALOWANIU.

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

 

 

 

niedziela, 31 października 2010

KOSZYKI POMALOWANE ;))) NA RAZIE UMIESZCZĘ ZDJĘCIE JEDNEGO, DRUGI JESZCZE NIESFOTOGRAFOWANY ALE JUŻ ZAŁADOWANY ;))). MUSZĘ SIĘ ZASTANOWĆ CO ZAŁADUJĘ DO TEGO "KOSZYCZKA".

PAPIEROWA WIKLINA

 

wtorek, 19 października 2010

DOSTAŁAM OSTATNIO TROCHĘ BEJCY I LAKIERU DO POMALOWANIA MOJEJ PAPIEROWEJ WIKLINY. WPRAWDZIE ZWYKLE UŻYWAM LAKIEROBEJCY , ALE STWIERDZIŁAM ŻE "DAROWANEMU KONIOWI ..." NO I WZIĘŁAM SIE ZA MALOWANIE. DUŻA CZĘŚĆ KOSZYKÓW I KOSZY JEST JESZCZE NIESFOTOGRAFOWANA ALE PO MALUTKU A WSZYSTKO ZNAJDZIE SIE NA BLOGU :)))

OTO CO JUŻ UDAŁ MI SIĘ POMALOWAĆ:

MISECZKA KTÓRĄ POKAZYWAŁAM JAKIŚ CZS TEMU W "SUROWYM" STANIE

PAPIEROWA WIKLINA

A TO W ZASADZIE NIE WIEM CZY MISKA, CZY MOŻE BARDZIEJ "TALERZ". TWÓR TEN MA INNY KOLOR PONIEWAŻ MALOWAŁAM GO RESZTKĄ MOJEJ LAKIEROBEJCY

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

WIANEK, NIE WIEM TYLKO JAK GO OZDOBIĆ...JESIENNIE CZY MOŻE JUŻ ŚWIĄTECZNIE...

PAPIEROWA WIKLINA

A TUTAJ CZEKAJĄ JESZCZE KOSZYKI DO POMALOWANIA, OWALNY I PROSTOKĄTNY

PAPIEROWA WIKLINA

wtorek, 05 października 2010

Z ZWIĄZKU Z TYM ŻE MAM DZIŚ TROSZECZKĘ WIĘCEJ CZASU, POSTANOWIŁAM JESZCZE POPISAĆ, BO KTO WIE CZY DO KOŃCA TYGODNIA TU ZAJŻĘ. TO SĄ MOJE MISECZKI Z PAPIEROWEJ WIKLINY, WPRAWDZIE NIE SA PLECIONE ALE PO POMALOWANIU WYGLĄDAJĄ CAŁKIEM NIEŹLE I NADAJĄ SIE DO RÓŻNYCH DROBIAZGÓW, NA PRZYKŁAD DO GUMEK RECEPTUREK W KUCHNI;)))JEDNA MISECZKA JUŻ POMALOWANA, NA DRUGĄ NIE STARCZYŁO MI LAKIEROBEJCY, ALE CO SIĘ ODWLECZE TO NIE UCIECZE. NO I OBIECUJĘ SOLENNIE, ŻE JAK TYLKO BĘDĘ MIAŁA WIĘCEJ CZASU TO ZROBIĘ KURSIK JAK ROBI SIĘ TAKIE MISECZKI.

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA

PAPIEROWA WIKLINA